Pytanie przewrotne. Odpowiedź może wydawać się prosta i może być zaczerpnięta z zasad… ruchu drogowego. Odblaskowa kamizelka, opaska i wieczorem żaden pieszy nie umknie naszej uwadze.

Zatem, aby być widocznym trzeba mieć świadomość ograniczeń i spróbować działać w ich obecności. Podobnie jest w innych dziedzinach życia, w których funkcjonujemy. Jeśli prowadzisz firmę lub jesteś pracownikiem marketingu, czy jesteś dobrze widoczny z prezentowaną przez siebie ofertą? Czy klienci widzą ją “na czas”?

 

Informacja i czas

informacja i czas

fot. pexels

 

Żyjemy w ciekawych czasach. Wszystko gna nieubłaganie a reguły, które jeszcze parę lat temu obowiązywały, ulegają zmianie lub zastępują je nowe.

Czytałem niedawno w sieci artykuł o tym, jakich narzędzi potrzebuje przedsiębiorca do tego, aby skutecznie prezentować swoją firmę na rynku. Autor podawał przykład dwóch: wizytówki i ulotki. Zasadniczo się z nim zgadzam. Mamy przykład narzędzi do komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej, od siebie dorzuciłbym jeszcze papier firmowy. I bazowe „must have” mamy załatwione. Autor na tym zakończył wymienianie środków komunikacji i przeszedł do… poradnika ich projektowania… Jeśli jesteś mechanikiem samochodowym, to faktycznie możesz przejść do tego etapu i są to dla Ciebie niezbędne informacje. Ale ja starałem się zrozumieć sensowność tego zestawu. Wizytówka jest narzędziem służącym do przedstawienia się i pozostawienia informacji o sobie po spotkaniu. W ulotce mogę zaprezentować ofertę swojej firmy. I to jest dobre. Przynajmniej, z punktu widzenia przedsiębiorcy. A co na to Twój klient? Czy oczekuje tego samego, by chcieć z Tobą współpracować? Czy zaproponowana ulotka go przekona?

Oprócz znajomości preferencji swojego klienta, musisz wziąć pod uwagę dwa bardzo istotne czynniki w komunikacji z nim. Są nimi: informacja i czas – informacja, którą chcesz przekazać oraz czas, w którym dotrze ona do odbiorcy.

Wróćmy do przykładu pieszego. Informacja o jego obecności, w przypadku stosowania kamizelki lub innego oznakowania dociera do nas natychmiast, gdy pojawi się on przy źródle światła. Jest bardzo czytelna i dochodzi do nas na tyle szybko, że jesteśmy w stanie zareagować, w razie takiej potrzeby.

Dzisiejsze kanały są przepełnione informacjami. Jak nietrudno zauważyć, kiedyś to my szukaliśmy informacji, dzisiaj jest odwrotnie – jesteśmy nimi “atakowani” niemalże z każdej strony. Oczywiście większośc z nich jest powielona i tworzy się w ten sposób pewien szum, który musimy umieć odfiltrować. Zwróć uwagę, ile czasu potrzebujesz zanim sam odsiejesz zbędne informacje z Twojego otoczenia? Czy jeśli w końcu dotrzesz do interesującej Cię informacji, a ta byłaby nieodpowiednio podana, nie zirytowałoby Cię to?

 

Wiesz? Planuj! Działaj!

fot. pexels

fot. pexels

 

Wiesz, do kogo chcesz kierować ofertę? Ważne jest planowanie punktów styku (z ang. touchpoints) w ramach kanałów, w których będziesz kierował swoje komunikaty. Punkty styku z Twoją marką to nic innego jak miejsca, gdzie potencjalny klient może zdobyć informacje o Twojej firmie i ofercie.  Większość z nich jest dzisiaj umiejscowionych w wirtualnym świecie. Strona www, blog, media społecznościowe? A może aplikacja? Dobrze abyś wiedział, czego oczekują Twoi klienci. Nie zapominaj o metodach tradycyjnych w komunikowaniu się – nieocenionym jest kontakt osobisty. Zadbaj o odpowiednią komunikację na tym polu. Pamiętaj, że wizytówka to bardzo niedoceniony środek i nie musi być zwykłym, białym kartonikiem. Uważasz, że dobrym pomysłem jest przedstawienie oferty w formie drukowanej? Nie ma sprawy, ale niech będzie przygotowana z myślą o szybkim dostępie do interesujących informacji. 50-stronicowy folder może nie być dobrym rozwiązaniem, bo zanim odbiorca dotrze do tego, co dla niego ważne, może się dobrze poirytować. Dzisiaj klient lubi być “doceniony” – produkcja 5000 szt. tego samego folderu dla każdego może nie być trafioną inwestycją. Działania marketingowe powinny być przygotowywane elastycznie i zgodnie z oczekiwaniami odbiorców.

Narzędzia powinny być dobierane tak, by nie tylko po zawartej w nich informacji dobrze oceniano markę. Ogromnie ważna jest także “forma podania”, bo jak Cię widzą, tak Cię piszą.