W życiu każdej marki przychodzi czas weryfikacji jej aktualności. Powiesz: dobre identyfikacje wizualne, mają być ponadczasowe. Oczywiście, co do ogólnej formy, powinno tak być. Jednak świat nie stoi w miejscu, więc warto od czasu do czasu zweryfikować, czy znak firmowy jest “na czasie”.

 

Trendy? W logo?

 

Pisząc “na czasie” bardziej miałem na myśli: “aktualny” niż “modny”. Jak wiemy, trendy są sezonowe i dość szybko ulegają przedawnieniu. Dla wizerunku marki, zbyt częste jego zmiany to ruch niewskazany. Mają wpływ na jego rozpoznawalność i zapamiętanie. Może to dziwić, ale nawet delikatna zmiana koloru może być dostrzeżona przez wzrokowców i oceniona, jako zmiana dotychczasowego stanu rzeczy.

 

Czym zatem jest “aktualność” znaku firmowego?

 

Komunikaty

 

Weryfikację stanu znaku firmowego dobrze jest zacząć od kilku pytań:

  • Czy Twój znak nadal przekazuje te wartości, które są dla Ciebie istotne i które chciałbyś przekazać swoim potencjalnym klientom?
  • Czy środki wyrazu, które kiedyś były wystarczające do przekazywania informacji – styl sygnetu, krój liter w logotypie, nadal prezentują się dobrze?
  • Czy kiedyś opracowany znak nadal funkcjonuje odpowiednio i czy wszystkie elementy w jego ramach są właściwe? Może jest ich zbyt mało, a może… za dużo?

 

Decyzja: zmieniamy logo. Ale jak?

fot. pexels

fot. pexels

 

Przyjmuje się dwie drogi do zmiany znaku firmowego: przeprowadza się jego lifting, czyli pewne odświeżenie, z zachowaniem ogólnej formy lub zmienia się go całkowicie, czyli w grę wchodzi rebranding – to diametralna zmiana.

Dlatego należy sobie zadać kolejne ważne, a w zasadzie najważniejsze pytanie: Dlaczego zmiana jest potrzebna i czy nadszedł na nią odpowiedni moment?

 

Lifting

 

Kiedy dostrzegamy, że znak stracił “na świeżości”, warto pomyśleć nad liftingiem znaku. Przez świeżość rozumiem nie tylko kolor, krój logotypu, ale również pewne rozwiązania techniczne, które dotychczas mogły ograniczać pola stosowania znaku. Przykładowo, znak nie mógł być prezentowany w małych rozmiarach, bo sygnet był stworzony ze zbyt cienkich linii.

Bardzo ważnym jest, aby pamiętać, że za znakiem, nad którym ktoś będzie pracował, stoi pierwotnie jego autor i wszelkie zmiany, o ile on sam nie będzie ich wprowadzał, należy z nim uzgodnić, by nie naruszać należnych autorowi praw.

 

Rebranding

 

Gdy w firmie zaszły bardzo duże zmiany: zaplanowano nową ofertę, doszło do połączenia dwóch marek, odczuwa znaczny spadek sprzedaży czy chce trafić do nowej grupy docelowej, niezbędne jest repozycjonowanie marki.

Taka zmiana to bardzo złożony proces, trudniejszy niż pierwotne tworzenie wizerunku firmowego.

Dlaczego?

Otóż firma, która wchodzi na rynek sprawdza działania konkurencji, nie wie jeszcze gdzie znajduje się w branżowym rankingu. W przypadku, gdy ma ugruntowaną pozycję, ma pełną świadomość swojej wartości, konkurencji i jej działań, dlatego niezbędne są analizy, a następnie proces rebrandingu musi uwzględniać stan rzeczy takim, jaki jest i dopasować nowe założenia do istniejącego wizerunku marki.

 

Sporo tego, to może… nie zmieniajmy?

Pewnie słyszałeś, że np. koncerny samochodowe “ulepszają” dość często elementy swojego wizerunku. Z racji regularnego wprowadzania nowych modeli samochodów mogą sobie na to pozwolić, by w ten sposób “komunikować zmianę” dotychczasowych wartości, pokazać, że są markami innowacyjnymi, których produkty wyznaczają rynkowe standardy.  

Oczywiście, nie jest tak, że marka powinna zmieniać swój wizerunek, na przykład co 5 lat.

Zmiany z reguły nie są proste, często zanim zostaną zaakceptowane, wymagają zaangażowania i spójnego procesu ich wprowadzania. Dlatego potrzeba przekształcenia logo powinna być świadoma, przemyślana, podyktowana i poparta zmianami wewnątrz firmy. Musisz pamiętać, że po drugiej stronie zawsze stoi klient, który Ci się przygląda i zweryfikuje to, co robisz.

Autor: Marcin Gajos, Kreatywny z BRANDGLOW

 


O liftingu, rebrandingu i wiele więcej 

– polub BRANDGLOW na facebooku!