Świat ikon

Włączasz swój smartfon. Patrzysz na ekran i widzisz, że jest ich dużo. W zasadzie, poza klawiszami blokady i poziomu głośności, nie ma ani jednego przycisku na ekranie, którego funkcja nie byłaby przedstawiona małym obrazkiem. Powróciliśmy do języka obrazkowego nie z powodu braku słów. Wręcz przeciwnie.
 
 

Małe symbole wielkiej wagi

 
 

Według różnych badań społecznych, codziennie możemy mieć styczność nawet z 4000 różnych przekazów reklamowych. Wśród nich są również symbole rozmaitych marek. Możesz wątpić, czy przedstawiona liczba odpowiada choć po części prawdzie. Ale chwilę się zastanów, jak wygląda np. Twój poranek.
 
 
Wstajesz rano, zerkasz na zegarek, często także na telefon. Wchodząc do kuchni, zerkasz na kuchenkę, lodówkę, planując poranne kuchenne działania. Potem ulubiona kawa z ekspresu, mleko, masło itd. Każda z wymienionych rzeczy może być „oznakowana” i przekaz wizualny marki dociera do Ciebie, choć już tego nie do końca analizujesz. W jednej minucie możesz widzieć nawet od kilkunastu do kilkudziesięciu symboli, które mają jeden cel: spowodować, że zapamiętasz markę swojej ulubionej kawy lub konfitury. Oczywiście, nie odtwarzasz symbolu marki w głowie myśląc o niej. Jednak to on często sprawia, że zwracając Twoją uwagę, wiążesz go z nazwą, a tę z jakością, smakiem, wreszcie… dobrze rozpoczętym dniem. Skupiona małym symbolem uwaga, przypomina Ci wszelkie miłe odczucia, które towarzyszą podczas korzystania z produktu i powodują, że staje się on stałym elementem Twoich codziennych „rytuałów”.
 
 

Język obrazkowy

 
 

Wracając do Twojego smartfona, sytuacja jest dokładnie podobna jak przedstawiony obraz z poranka w Twojej kuchni. Za każdym razem uruchamiając ekran, decydujesz o dalszym działaniu na podstawie skojarzeń z małymi obrazkami na przyciskach. Oczywiście, nie zawsze towarzyszą temu emocje – czasami jest to po prostu funkcja. Niemniej, małe obrazy wiążą się z wieloma skojarzeniami, na podstawie których podejmujesz decyzję. Ikona słuchawki, pisania krótkiej wiadomości czy logo banku na przycisku aplikacji. „Jeden obraz wart jest tysiąca słów”, jak mówi stare, chińskie przysłowie.
 
 
Skąd jednak wzięła się popularność i tak duża liczba ikon? Można tutaj wskazać dwa najważniejsze elementy. Po pierwsze, uniwersalność. Język obrazkowy stoi ponad wszelkimi barierami komunikacyjnymi wynikającymi z wykorzystania języków. Przykład: jeśli zobaczysz jak oznakowane są np. ciągi komunikacyjne w centrach handlowych, to sam zauważysz, że jeśli jakieś zagadnienie zostało zobrazowane za pomocą ikony to często towarzyszą mu opisy w rodzimym języku i najczęściej, najbardziej popularnym języku obcym. Jeden obraz oraz kilka języków. Dzieje się tak głównie w sytuacji, gdy potrzebny jest dodatkowy komentarz. Jednak w wielu sytuacjach udało się wypracować zestaw uniwersalnych symboli, bez potrzeby opisu.
 
 
Po drugie, czas. Niejednokrotnie podkreślaliśmy pęd, w jakim żyjemy. Sytuacja poranka w kuchni też jest tego obrazem. Często szybko musimy podjąć decyzję o wyborze konkretnego produktu, który idealnie spełni nasze oczekiwania. Polegamy wtedy np. na opinii bliskich, ale i tak musimy właściwie go zidentyfikować. Wtedy najczęściej z pomocą przychodzi nam symbol marki i łącząc oba elementy – opinię z wizerunkiem, decydujemy o wyborze produktu. „Mały symbol” często jest bardzo ważny w walce o decyzję klienta.
 
 

Identyfikacja potrzeb w małym obrazku

 
 

Niezależnie czy wykorzystywane do wskazywania kierunku czy do identyfikacji wizualnej firmy, ikony odgrywają w dzisiejszym świecie ważną rolę. Wspomagają komunikację, często stanowiąc jej bardzo ważny element. Kluczowym słowem jest tutaj właśnie „identyfikacja”. Na podstawie skojarzeń wizualno-emocjonalnych, które towarzyszą nam podczas korzystania z produktu, identyfikujemy go jednoznacznie i dokonujemy wyboru, częstokroć go ponawiając. Łączymy podświadomie obraz ze skojarzeniami. Dlatego ważne jest, aby opracowywany język obrazkowy budził jednoznaczne skojarzenia u odbiorców. Zawsze pozytywne.
 
 
Często od identyfikacji wizualnej wymaga się mocy sprzedażowej, nie rozumiejąc, jaką rolę tak naprawdę pełni ona w działaniach marketingowych. To właśnie odpowiednio poprowadzona komunikacja wizualna, realizowana za pomocą małych obrazków ma za zadanie, powtarzalnie wzbudzać skojarzenia i w ich wyniku, budzić określone emocje, by odbiorca dokonywał właściwego wyboru.
 
 
Zrób mały test swojej marki. Utwórz na ekranie swojego smartfona skrót np. do swojej strony internetowej – jednego z podstawowych punktów styku klienta z Twoją marką. Czy powstała ikona jest jednoznacznym symbolem, właściwie identyfikującym Twoją firmę w oczach klienta? Czy skojarzenia, które budzi odpowiadają Twoim oczekiwaniom co do marki, którą tworzysz?
 

(Fotografie w artykule: pexels/unsplash)

 
 

JEŚLI CHCESZ STWORZYĆ WŁASNY ŚWIAT IKON TWOJEJ MARKI – SKONTAKTUJ SIĘ ZNAMI!

 

Piszemy kulturalnie o markach i nie tylko:
Studio Brandglow na Facebooku

 

Możesz śledzić efekty naszych działań również na Instagramie:
Studio Brandglow na Instagramie

Kategorie

Archiwum

Zobacz również:

Jak pies z kotem

Kategoria: Identyfikacja, Marka, Strategia
Czytaj więcej...

Markowanie firmy czy firmowanie marki?

Kategoria: Identyfikacja, Marka
Spokojne popołudnie, masz chwilę dla siebie. Lubisz rozwiązywac krzyżówki, więc postanawiasz chwilę się zrelaksować. Rozwiązywane hasła układają się w logiczną całość i nagle jedno krótkie – zastanawiasz się nad nim dłużej. Ma pięć liter, z poprzednich haseł uzyskałeś dwie litery: _ _ R _ A. Podpowiedź brzmi: „długo budowana, daje wymierne korzyści.” Odpowiedź z pozoru prosta, jednak może być zależna od tego, kto wypełnia krzyżówkę…
Czytaj więcej...