System Identyfikacji Wizualnej – kiedy warto mieć?

Jeśli poszukasz definicji wyrazu “system” to większość z nich powie Ci, że to zbiór elementów, które są ze sobą powiązane i tworząc całość pozwalają na realizację określonych zadań. Dlatego w przypadku zagadnienia, o którym dziś opowiem, obecność tego wyrazu jest bardzo uzasadniona.

Lubisz porządek? Wiem, zależnie od sytuacji. Mam podobnie. I pomimo, że często otacza mnie „twórczy chaos” to lubię od czasu do czasu go sobie ogarnąć.

Porządek to wysłanie wielu komunikatów. To pokazanie kontroli, nie tylko nad najbliższym otoczeniem, ale również dbanie o detale. Gdy coś doprowadzamy do porządku to w sposób oczywisty pokazujemy zmianę. Z reguły jest to zmiana na lepsze, systematyzująca dotychczasową wiedzę.

Rozproszone informacje, niedostępne wtedy, gdy są nam najbardziej potrzebne. Próby improwizowania i zastępowania konkretnych narzędzi przez to, co się ma aktualnie pod ręką, w najlepszym wypadku po prostu nie dają żadnych efektów. W najgorszym działają na naszą szkodę i tworzą sytuacje trudne do naprawienia.

Jak się domyślasz z wizerunkiem marki jest podobnie. W przypadku logo opowiadaliśmy już o księdze znaku. Pamiętasz?  Zawierała reguły jego stosowania. Podobnie jest z identyfikacją wizualną, o której ciężko jest mówić bez spisanych zasad jej stosowania w formie systemu identyfikacji wizualnej (w skrócie: SIW). Zawsze możesz powiedzieć, że Twoja wizytówka czy ulotka jest elementem firmowego wizerunku, ale dokumentuje się to dopiero w SIWie, prezentując zasady konstrukcji, zawartość itp.

 

Co zyskujesz dzięki SIW?

System.

 

W tym przypadku chodzi o to by elementy identyfikacji wizualnej, które są ze sobą spójnie opracowane, zapewniały właściwe przekazywanie komunikatów wewnętrznych oraz zewnętrznych. Za komunikację wewnętrzną w firmie odpowiedzialne są narzędzia stosowane w firmie np. druki firmowe. Analogicznie jest z komunikacją zewnętrzną. I tak, jak już zapewne wiesz, muszą być one stworzone w oparciu o jasno określone punkty styku z Twoją marką i realizowane przez odpowiednie kanały.

 

Porządek.

 

Dobrze opracowany SIW zawiera dokładny opis i reguły stosowania narzędzi przygotowanych pod konkretne sytuacje.

 

Kontrola.

 

Pozwala na pełne panowanie nad wizerunkiem marki, często nawet w sytuacjach kryzysowych.

 

Pomoc.

 

SIW to tak naprawdę poradnik i drogowskaz, z którego korzystasz nie tylko Ty. Przede wszystkim, jest on pomocny osobom postronnym, które po raz pierwszy mają z nią styczność. Składałeś kiedyś meble bez instrukcji?

 

Wiedza.

 

SIW to “know-how” strony wizualnej Twojej marki – kompendium wiedzy na temat jej komunikacji z otoczeniem.

 

Rozwój.

 

Jasno określone i udokumentowane reguły pozwalają na ciągły rozwój narzędzi wizerunkowych dla Twojej marki. Nawet jeśli pojawi się nowy punkt styku z Twoją marką, to na podstawie już opracowanych reguł jesteś w stanie przygotować zasady również pod niego.

 

Komu SIW, komu?

Czy SIW jest dla każdego? Tak. Dla każdego, kto chce w sposób świadomy zarządzać wizerunkiem swojej marki. Zawsze możesz powiedzieć, że Twoja firma jest mała i nie ma rozbudowanego systemu. Pamiętaj jednak, że na każdym etapie Twojej działalności powstają kolejne rozdziały Twojego wizerunku firmowego, które można udokumentować i sięgać do nich zawsze wtedy, gdy chce się mieć pewność, że w danej sytuacji korzystamy z dobrego narzędzia.

Oczywistym jest, że System Identyfikacji Wizualnej i jego objętość zależą od wielkości firmy i w przypadku dużych podmiotów mogą stanowić opracowanie nawet kilkuset stronicowe. Od zasad stosowania logo, które już znasz, poprzez pełne opracowanie kluczowych motywów graficznych czy fotografii stosowanych w marketingu firmy, po pełne zasady konstrukcji każdego ze stosowanych narzędzi. Wszystko spisane i zawarte w jednym dokumencie, żebyś już nigdy nie musiał improwizować przy działaniach ze swoją marką.

_

Autor: Marcin Gajos, Kreatywny z Brandglow

Kategorie

Archiwum

Zobacz również:

Świat ikon

Kategoria: Identyfikacja, Marka
Włączasz swój smartfon. Patrzysz na ekran i widzisz, że jest ich dużo. W zasadzie, poza klawiszami blokady i poziomu głośności, nie ma ani jednego przycisku na ekranie, którego funkcja nie byłaby przedstawiona małym obrazkiem. Powróciliśmy do języka obrazkowego nie z powodu braku słów. Wręcz przeciwnie.
Czytaj więcej...

Kultura marki

Kategoria: Identyfikacja, Marka, Strategia
Czytaj więcej...