Miejsce marki

To, w którym miejscu spotyka się z Twoją marką Twój klient nie jest bez znaczenia. Gdyby zapytano Cię, jakie jest to najlepsze dla Twojej lub jakiejkolwiek innej marki, to co byś odpowiedział(-a)? W którym miejscu usytuowana, pozwoli osiągnąć najlepszy efekt?

 

Idea

Z punktu widzenia działań, które wykonujesz, aby dotrzeć do klienta, odpowiedź na pytanie o miejsce marki może być podyktowana bezpośrednio punktami, w których może on się po prostu z Twoją marką zetknąć czyli w tzw. „punktach styku”. Należą do nich wszelkie miejsca, gdzie odbiorca spotyka się z sygnałami, które mówią mu, że chodzi o Twoją markę. Zarówno od strony wizualnej – formy i identyfikacja wizualna ma tutaj ogromne znaczenie jak i od strony merytorycznej – treści czyli pozostałych sposobów komunikacji, często zależnych od osób, które są związane z Twoją marką. Wskazane miejsca to jednak cały czas nie to, o które głównie chodzi w przypadku marki. Jest jedno, najważniejsze, które decyduje o wszystkim – o powstaniu, wdrożeniu i kontynuacji. Już zapewne wiesz, że chodzi o… głowę. Tylko, o czyją właściwie?

 

Buduj mosty a dokładnie… wiadukty

Wyobraź sobie dwie góry, pomiędzy nimi wąwóz. Przepiękny, malowniczy krajobraz. Ty, znajdujesz się na jednej a celem jest dotarcie na szczyt drugiej. Widzisz, że przejście nie będzie łatwym zadaniem, ale jesteś przygotowany: masz odpowiedni sprzęt, prowiant i co najważniejsze: determinację w osiągnięciu celu. Cała wyprawa stanowi wyzwanie, gdyż droga nie jest prosta i trzeba znaleźć odpowiednią ścieżkę, by dotrzeć na drugą górę. Jeśli kiedykolwiek chodziłeś po górach odrobine bardziej ambitnie niż tylko ubitymi ścieżkami wiesz, że schodzenie jest często bardziej trudne niż wchodzenie. Zatem, pierwsza część nie należy do łatwych. Schodzisz bardzo ostrożnie, gdyż wiesz, że pośpiech w tej sytuacji jest bardzo złym doradcą i w najlepszym przypadku może skończyć się kontuzją a to już utrudniłoby realizację celu. Po zejściu do wąwozu masz chwilę, aby odpocząć. Regenerujesz siły, bo przed Tobą druga, niemniej mozolna część wyprawy. Jesteś w połowie drogi, ale Twoja determinacja nie spadła i postanawiasz kontynuować. Rozpoczynasz wspinaczkę. Wspinasz się bardzo uważnie, gdyż i w przypadku wspinania, powinieneś „śpieszyć się powoli”, tym bardziej jeśli nikt przed Tobą nie ustalił ścieżki i nie pozostawił żadnych wskazówek. Krok za krokiem jesteś coraz wyżej aż docierasz do celu – szczyt drugiej góry zdobyty. Zmęczony, ale szczęśliwy, bo osiągnąłeś to, co założyłeś na początku. Całe przedsięwzięcie było bardzo praco- i czasochłonne, ale masz poczucie satysfakcji.

A teraz wyobraź sobie, że te dwie góry to wspomniane wcześniej… głowy. Pierwsza – Twoja a Ty stojący na niej – Twoja marka, a dokładniej idea, którą chciałbyś przekazać swojemu klientowi. Druga, jak się już domyśliłeś to głowa Twojego klienta. To pierwsze przejście pomiędzy górami możesz odnieść do wchodzenia Twojej marki na rynek, początków rozwoju Twojej firmy i marki i pierwszych prób docierania do klientów. Pamiętasz, na ile takich gór musiałeś mozolnie wchodzić a na ile Ci się wejść nie udało? Na ile wejść nie było warto, bo droga była zbyt trudna, jak na Twoje aktualne możliwości? Ważne jest to, że nie traciłeś determinacji w osiągnięciu celu czyli zdobywania kolejnych gór.

Wejście to już jest sukces, ale dobrze czasami wejść na drugą górę nie tylko jeden raz, ale i kilka kolejnych. Co zatem zrobisz, by było to możliwe i za każdym razem nie musiało być tak wyczerpującą wyprawą? Most! Zbuduj most! A dokładnie… wiadukt nad wąwozem. Z początku podwieszany, może  chybotliwy i mało stabilny, ale pozwoli Ci dotrzeć na drugą górę znacznie szybciej. Jeśli będziesz dbał o to połączenie, jest to początek do budowy czegoś trwalszego – pewnej stałej relacji a tym samym i zaufania do Ciebie i Twojej marki. Jednak podwieszany, linowo-drewniany „wiadukt” nie kojarzy się z niczym pewnym. To połączenie ma jeszcze zbyt wiele wad, by można było mówić o stałej przeprawie. Poza tym, warunki zewnętrzne mają na niego zbyt duży wpływ i mogą skutecznie uniemożliwiać przejście. Tak się dzieje, gdy na Twój kontakt z klientem reaguje rynek (tak, tak na przykład konkurencja). Ale i sam klient. Postanawiasz zatem wzmocnić wiadukt, stalowo-betonowy zapewni Ci stały kontakt z drugim wzgórzem, być może nawet na lata. Zarówno jakość jak i stabilność tego połączenia budują trwałe zaufanie i gwarancję, że przeprawa będzie zawsze możliwa a kontakt niczym nie zakłócony.

 

Przekraczaj kolejne, nie paląc wcześniejszych

Być może wiesz, a być może zapytasz: czym jest wiadukt? To jest właśnie kontakt z Twoim klientem – punkty styku z Twoją marką. Ich jakość decyduje o tym, czy klient zechce ponownie dowiedzieć się i skorzystać z Twojej oferty czy też niczym wątłą, liniowo-drewnianą kładkę zerwie po kolejnym spotkaniu z Twoją marką. Musisz jednak pamiętać, że cały czas najważniejszym pozostaje miejsce – głowa.

Jak widzisz, góry są dwie. I obie góry są równie ważne. Wielu wydaje się, że szybkie połączenie z  drugą górą wystarczy, by już mówić o marce. Możesz dysponować technologią i środkami, które pozwolą Ci na szybkie postawienie wiaduktu, nawet stalowo-betonowego. Jednak jeśli z pierwszej góry, po wiadukcie nie przejdą na drugą stronę sensowni wysłannicy Twojej marki – komunikaty przekazujące ideę, która ma przekonać klienta o wyjątkowości Twojej oferty, to poza rozpoznawalnością, niczego w budowaniu marki nie osiągniesz. To, że samych komunikatów wysyłasz dużo i wydałoby Ci się, bardzo solidnych nie spowoduje, że każdy wiadukt a nawet dużo szybsze np. lotnicze połączenie pomiędzy górami, przyniesie oczekiwany dla Twojej marki skutek. Jak już nie raz wspominaliśmy, branding czyli (s)tworzenie marki to nie tylko identyfikacja wizualna. To szereg działań, wzajemnie powiązanych. To, że budujesz połączenie ze swoim klientem poprzez narzędzia – wiadukt czyli np. działania marketingowe, nie stanowi o końcowym sukcesie w budowaniu marki. Nie tylko wiadukt się liczy.

Każdy wiadukt będzie tak dobry, jak materiały, z których powstał, ale przede wszystkim jak idea, która stała za jego powstaniem.

I nawet jeśli różne zawirowania wpłyną na ograniczenie lub nawet chwilowe zerwane relacji, to jeśli u jej początków idea i jej realizacja były wiarygodne i spowodowały zbudowanie solidnego wiaduktu, to tak budowana marka może wspomóc w ponownym przywróceniu komunikacji między dwoma górami. Bo jak mawia powiedzenie: „Góra się z górą nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem zawsze”.


(Fotografie w artykule: pexels)

 

Jeśli chcesz, abyśmy pomogli Ci budować mosty lub wiadukty – skontaktuj się znami!

 

Piszemy o mostach, żółwiach i innych aspektach marki:
Studio Brandglow na Facebooku

Możesz śledzić efekty naszych działań również na Instagramie:
Studio Brandglow na Instagramie

 

Kategorie

Archiwum

Zobacz również:

Czas marki

Kategoria: Marka, Strategia
„Czas marki” nadchodzi wielkimi krokami… To oczywiście żart, ale coś w tym jest, że faktycznie żyjemy w „czasach marek”. Na każdym kroku spotykamy się z nimi, co chwilę ktoś nas o nich informuje. Co ciekawe, możemy odnieść wrażenie, że jak grzyby po deszczu powstają nowe, bo firmę od razu utożsamia się z marką. Czy to możliwe? Jaki jest realny czas powstawania marki? Czy można mówić o cyklu jej życia?  
Czytaj więcej...

Przeceniany branding

Kategoria: Identyfikacja, Marka
Wszyscy dzisiaj o nim mówią. Każdy go musi mieć, bo każdy buduje markę. Niestety nadal świadomość czym jest branding zdaje się być znikoma. Czy zatem warto dbać o branding? Czy faktycznie jest nam niezbędny, by firma działala jak należy? A może to kolejny trik marketingowy?
Czytaj więcej...